wtorek, 6 marca 2012

Przedwiosennie

Na wielu blogach robi się już wielkanocnie, więc i ja w końcu mogę pokazać coś skończonego na Wielkanoc. Reszta projektów wielkanocnych w trakcie realizacji, może zdążę:) Ciąglę brakuje mi czasu i nie mogę zrobić wszyskiego co bym chciała.  Czas ucieka przez palce i tyle się wokół dzieje..... a życie mamy jedno....
Ale do rzeczy; oto moje dwa wymęczone koszyczki wielanocne.







 Jeden robiłam dwa wieczory, ale usztywnienie ich, to było dopiero wyzwanie, uszywniałam i suszyłam, uszytwniałam i suszyłam i tak cały tydzień:)

W weekend miałam okazję być u siebie w leśnym zakątku, więc skorzystałam i cyknęłam parę fotek ze spaceru w piękną pogodę.



A na koniec nasz nieodłączny towarzysz spacerów:)))

I tylko żal, że u siebie mogę być tylko w weekendy.

Dziękuję Wam, że jeszcze do mnie zaglądacie i zostawiacie czasami ślad po sobie:))
I witam ciepło nowych obserwatorów. Mam nadzieję że zadomowicie się u mnie, zapraszam.
Gorące uściski dla wszystkich dobrych duszyczek:))))

14 komentarzy:

jolajka pisze...

Piękne koszyczki:)

Janeczkowo pisze...

Cudne koszyczki. Też mam zamiar zrobić koszyczki frywolitkowe ale na razie nie mam czasu. Pozdrawiam:)

Kaprys pisze...

Koszyczki są obłędne !!!
Pozdrawiam Agnieszka

Anioły Anielki pisze...

prześliczne!!!

Fuerto pisze...

śliczne koszyczki

Joasia pisze...

też do Ciebie wiosna już zawitała :)

Annasza pisze...

Wooooooooooow, te koszyczki FANTASTYCZNE są, rewelacja, uwielbiam takie rzeczy! Łączyłaś małe elementy czy miałaś jakiś "przepis" na całość?

kajka pisze...

Ileż to precyzyjnej ronoty taki koszyczek! Ale warto! Piekny!

kaprysia pisze...

Piękne koszyczki i jakie misterne:) Podobno jest jakiś preparat do usztywniania. Jak się wywiem , to dam Ci znać:)Kocio całkiem podobny kolorystycznie do mojej Mrautak:)
Twój komentarz u mnie pokazał mi się tylko w mailu, więc go skopiuję i wkleję u siebie. Paskudny blogger.
Pozdrawiam cieplutko i słonecznie:)

B. pisze...

ojejejejejej alez sie musialas nameczyc przy tych koszyczkach, ale warto bylo, efekt powala!

Kasiulka73 pisze...

Koszyczki przecudnej urody :))) A kicia słodka :))) Pozdrawiam!

Biżuteria z filcu pisze...

Kawał świetnej roboty :)

Edina pisze...

Dziękuję serdecznie za słowa pochwały Wam wszystkim!!!!
Annasza koszyczki robiłam wg. wzoru z książki, najpierw dno, a potem boki z małych elementów, każdy element po kolei w trakcie robótki dołączałam.
Jak będziesz chciała, to daj znać; zeskanuję wzór i Ci prześlę.
Ściskam mocno:))

Michelle pisze...

Your baskets are gorgeous!