poniedziałek, 5 lipca 2010

Oprócz błękitnego nieba.....

nic mi więcej nie potrzeba....:)
Jakbym chciała, aby ta chwila trwała..... bo przez chwilę faktycznie nic mi nie potrzeba.
Ostatni tydzień był prawdziwie letni i słoneczny:) I pokazuję wam kilka fotek ze spacerów z zeszłego tygodnia z Młodym.




Ale pomimo pięknej pogody i widoków "szara rzeczywistość" mnie przygnębia. Brak mi weny twórczej i siły do życia. Ale już jutro jadę na parę dni do Krakowa odpocząć od codzienności. Mam nadzieję że naładuję akumulatory i nabiorę sił do walki z codziennością.
A niżej zobaczcie jakiego gościa mieliśmy:




A tu kilka zdjęć kwiatów z leśnego ogródka.






Udało mi się stworzyć kilka obrazków lnianych.
Obecność Młodego niestety nie wpływa na moją "twórczość". Prace dekupażowe czekają jeszcze na wykończenie, a i szycie idzie jak po grudzie.







Pozdrawiam Wakacyjnie i życzę dużo słońca:)

niedziela, 27 czerwca 2010

Mój stół i mały quiz:)



Witam wszystkich zaglądających do mnie:)
Właśnie udało mi się zakończyć pracę nad stołem, do kąta jadalnego; nogi wybieliłam i lekko przetarłam na kantach, a blat pomalowałam lakierobejcą, tak że odrobinę prześwituje rysunek drewna.
Nie wiem czy jest lepiej, ale na pewno pasuje do szafy. Teraz stół czeka na nowe krzesła.



Stół zakupiłam na allegro za nieduże pieniądze. Stół jest dębowy i miał niewielkie ubytki w lakierze, nadawał się do lekkiego odświeżenia, co niniejszym uczyniłam.
W związku z tym wymyśliłam krótki quiz:
Kto zgadnie ile zapłaciłam za stół?
A swoją drogą ciekawe ile jest teraz warty, po moich poprawkach (czy nie zaniżyłam jego wartości:)
Osoba która zgadnie lub będzie najbliżej poprawnej odpowiedzi otrzyma ode mnie prezent w postaci haftowanego serducha z literą M (jak miłość).
Macie ochotę na zgadywankę?
A poniżej przedstawiam serducho do wygrania.


Razem z serduchem wyprodukowałam kolejny haft, który też może by do wygrania w moim CANDY




Przy okazji zdjęć stołu widać mój niedawno uszyty bieżnik, który pasuje do poduch, które wcześniej szyłam.





W temacie bieżników przedstawię jeszcze jeden, który uszyłam na prezent.



Niestety zdjęcia nie najlepszej jakości.

Dziś miałam okazję cieszyć się piękną pogodą. Spędziliśmy więc ten dzień całą rodziną na naszym podwórku, zrobiliśmy grillowany obiad, a ja przy okazji wykonałam trochę prac ogrodowych.
Pracuję cały czas nad ogrodem, mam posadzonych wiele roślinek, które są jeszcze niewielkich rozmiarów i mój ogród nabierze kształtu dopiero za parę lat; teraz jest na etapie "niemowlęctwa". Właściwie dopiero tworzę go od podstaw i przy okazji wiele się uczę. Tak więc nie wygląda zbyt okazale w całości, ale fragmentami może być i cieszy oko.







Pozdrawiam "weekendowo" i życzę udanej, słonecznej niedzieli.

Dopisek z dnia 28.06.2010
Gratulajce: quiz wygrała Atena, trafiła w "dziesiątkę":)
Ateno prześlij swój adres na mego meila

niedziela, 20 czerwca 2010

Kuchennie

Witam ponownie:))
Za oknem pochmurno, jestem daleko od swojego domu i mam podły nastrój. Jakoś nie mogę opędzić od ciągłych problemów, że już nie wspomnę o finansowych.
Mały znowu chory, prawdopodobnie na tle alergicznym, musiałam wypożyczyć nebulizator do inhalacji, i tak z takim sprzętem pojechałam na imieniny do teściowej.
Ale z chorym dzieckiem to wypoczynek "nie za bardzo" bo i głowa zaprzątnięta tymi wszystkimi problemami.
Tak więc siedzę rano przy kompie, dla poprawy nastroju i wstawiam zdjęcia swoich prac, które wykonałam w zeszłym tygodniu.



Tak więc powstały ptaszki i trzy haftowane serducha, które zawisły w kuchni.







Przy okazji pokażę wam jak wygląda moja kuchnia.
Już jakiś czas temu odmalowałam stare szafki, zdekupażowałam, zmieniłam blat i uchwyty i mam nowe szafki.







Chlebak też został "potraktowany" farbą i serwetką:)




A przed remontem moje szafki tak wyglądały.



A to moje kuchenne obrazki też mojego autorstwa.

Pozdrawiam Was niedzielnie i lecę oglądać wasze blogi.