piątek, 11 czerwca 2010

Moja pierwsza para królicza





Mam i ja!!! Podziwiałam u innych, no i w końcu udało się i mi stworzyć swoje własne pierwsze króliczki.
Nie było łatwo, bo są nie za duże, i pierwszy raz szyłam takie. Następne będą większe, te ciężko było przewracać na drugą stronę i wypychać. Ale udało mi się i skończyłam!!!


Może nie są doskonałe, ale miałam frajdę jak je tworzyłam. W międzyczasie czekają inne projekty.



Królisia i króliś jeszcze bez nazwy, czekają aby je przygarnąć.





Do niedawna narzekałam na wodę i deszcze (które pustoszą nasz kraj powodziami) Za to teraz u nas mamy dużo słońca i wysokie temperatury. To nie dla mnie niestety, ja wolę takie normalne temperatury.
Co za pogoda; albo jedna skrajność, albo druga, a nie łaska tak normalnie, dla ludzi....
W lesie i na łąkach pięknie, ale się nie wytrzymać  tyle komarów i taka duchota.
A niżej parę fotek z wieczornej przejażdżki rowerowej.




Szkoda, że zdjęcia nie oddają zapachów, teraz na łąkach i w lasach bogactwo aromatów kwiatów i roślin.
Przesyłam Wam te zapachy na letni czas.....

22 komentarze:

decou-galeryjka pisze...

no proszę! super! teraz i ja się muszę zabrać za króliczki :)

darsi pisze...

Gdzie królisie tam i ja:) Są śliczniutkie i bardzo udane. Czyli pierwsze króliczki za płoty ;)...wyczekuję następnych. Osobiście lubuję się w dziewczynkach - tak jest i w przypadku Twoich - to moja faworytka :)

MamaKini pisze...

Super. Śliczne.

Aga robie-bo-lubie pisze...

Podziwiam- szycie to nie dla mnie. A Twoje królisie bardzo ładne.

Joanna pisze...

Królicze para , jakie to urocze. Na pewno dobrze czułyby się na łące , którą umiałaś tak pięknie przedstawić na zdjęciach.
Słonecznego dnia.

delfina pisze...

PIERWSZA???????:OOOOOOOOOOOOO
BArdzo śliczne królisie , ata tkanika w kratkę , mmmmmmmmmmmmmmm.
Hberki przepiękne :D Własnei poszukuję materiału w tym kolorze , bo zapotrzebowanie mam na anieliczkę w takiej sukni;) Pozdrawiam . Miłego dzionka.

bestyjeczka pisze...

Pięknie wyszły, śliczności!

Atena pisze...

Jestem pod wrazeniem kroliczkow, ja jakos nie moge zabrac sie za tildy.
Zdjecia piekne.

Sylvia pisze...

Króliczki piękne! Gratuluję zdolności:)

Joasia pisze...

Królicza para śliczniutka:)
Piękne zdjęcia z wycieczki rowerowej:)
Pozdrawiam:)

Fuerto pisze...

Piękne kroliczki.
A zdjatka śliczne.
Uroczo jest u Ciebie

kaprysia pisze...

Pięknie zapachniało:)Jak ja lubię chabry i maki:)Króliczki bardzo profesjonalne:) Pozdrawiam w ten upalny wieczór:)

GUSIA pisze...

Króliczki śliczne!!!
Zupełnie nie poznać, że to Twoje pierwsze :o)
Ja na upały również narzekam, trudno mi dogodzić :o(
Przejażdżka rowerowa zaowocowała w piękne zdjęcia
Pozdrawiam

Muszelka pisze...

Fajniutkie króliczki a ja nie mam pojęcia o szyciu....
Zdjęcia natury rewelacja... Uwielbiam kwiaty :)

MariaPar pisze...

Idealny duecik ! Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam

MAGDA GÓRA pisze...

i oto chodzi żeby mieć frajdę! a króliczki sa śliczne!

Jolanna pisze...

Pozdrawiam Leśny zakątek :)
Pięknie szyjesz i haftujesz, podziwiam wielce bo ja z tym to akurat na bakier.
Serdeczności ślę.

Elamika pisze...

Króliczki cudowne. zazdroszczę tym dziewczyną które potrafią szyć...nie nie potrafię :(

Peninia pisze...

Śliczniutkie są:)Bardzo mi się podobaja:)Pozdrawiam;)

Edzia pisze...

Zdjęcia są naprawde piękne:)

Avarill pisze...

Pocieszne królisie :) Też mam ochotę na uszycie takich, ale nie mam wykrojów, a sama wolę nie rzucać się na głęboką wodę. Twoje są bardzo dobre, jak na pierwszy raz. I jakie mają fajne porcięta :)
Pozdrawiam
bizuterium.blogspot.com

z uśmiechem przez życie pisze...

Moje pierwsze królisie nie były takie piękne ... ech...