środa, 27 stycznia 2010

Zimową porą

Podobno mamy ocieplenie klimatu! Ale zeszłej nocy na naszym termometrze za oknem było.... - 32 st.C!!! Dziś rano już tylko - 15 st.C, i zaczął padać śnieg. Za oknem piękne widoki, ale .... nie chce się wychodzić na taki mróz. Wczoraj usłyszałam że nad Bugiem ludziom grozi zalanie i trzeba ich ewakuować. Serdecznie im współczuję... Ja też mieszkam niedalego Buga, wprawdzie nie ten rejon, ale kto wie. Rzeka zamarznięta "na amen"  i mogą powstawać zatory.
W taką pogodę to nic tylko wygrzewać się przy kominku.


Mimo pięknych widoków za oknem tęsknię już za wiosną. Ale jeszcze daleko.
Jedyna zaletą tej pogody jest to, że można więcej tworzyć w domu.
Teraz znowu poczyniłam kilka prac. Jest to komplet do kuchni; koszyczek na pieczywo i koszyczki-woreczki na cukier, kawę i herbatę.




Niby maleństwa, a zabierają wiele czasu, aby je wykonać. Uszycie to "pikuś", ale hafty (mimo że maszynowe) i naszywanie kokardek i kwiatków to dopiero żmudna robota. Ale przynajmniej jest satysfakcja z kolejnego skończonego dzieła. Aby do wiosny......

7 komentarzy:

Kaprys pisze...

Komplet do kuchni uroczy !!!
Pięknie się prezentuje !!!
Pozdrawiam Agnieszka

sara-32 pisze...

bardzo mi się podoba ten komplecik do kuchni może zamówię to cudo -Pozdrawiam

aagaa pisze...

Piękny komplet!No i te hafty!!!!
Pozdrawiam

artambrozja pisze...

śliczne :)
no faktycznie sama się dzisiaj przekonałam , ze szycie to pikuś.
Ja haft tylko ręcznie wiec wiem ze to żmudna praca, ale jak potem cieszy :)

MROFKA pisze...

Zapraszam po wyróżnienie.
Haftować maszynowo to sztuka - ja tego nie potrafię.

Edina pisze...

Mrofko, strasznie Ci dziękuję za wyróżnienie. Jest mi niezmiernie miło!!!!

mordka pisze...

Śliczny komplecik